Maria : Nie będę rozpaczać,że czegoś,kogoś(również siebie) nie naprawiłam do końca.

“Szczęść Boże.

Od dłuższego czasu Duch Święty wskazywał mi na Maryję, mówił "Oto Matka twoja", ale miałam ciągle przekonanie, że to moje nabożeństwo do Maryi jest zbyt płytkie, liche. Ostatnio często zastanawiałam się jak żyć z Maryją, jak się do niej zbliżyć. Mimo, że widziałam Jej opiekę w moim życiu miałam "kłopot" z zaufaniem Matce Bożej, gdzieś wewnętrznie bałam się, że osłabi to moją relację z Jezusem. Rekolekcje te otworzyły mi oczy i serce. Już się nie boję. Staram się więcej mówić do Maryi, zawierzać jej wszystko,pytać. Usłyszałam wewnętrzny głos "Ocalenie przyjdzie przez Matkę". Wiem, że to jest proces, ale ufam, że Matka Boża mnie poprowadzi.”

“Szczęść Boże.

Od dłuższego czasu Duch Święty wskazywał mi na Maryję, mówił "Oto Matka twoja", ale miałam ciągle przekonanie, że to moje nabożeństwo do Maryi jest zbyt płytkie, liche. Ostatnio często zastanawiałam się jak żyć z Maryją, jak się do niej zbliżyć. Mimo, że widziałam Jej opiekę w moim życiu miałam "kłopot" z zaufaniem Matce Bożej, gdzieś wewnętrznie bałam się, że osłabi to moją relację z Jezusem. Rekolekcje te otworzyły mi oczy i serce. Już się nie boję. Staram się więcej mówić do Maryi, zawierzać jej wszystko,pytać. Usłyszałam wewnętrzny głos "Ocalenie przyjdzie przez Matkę". Wiem, że to jest proces, ale ufam, że Matka Boża mnie poprowadzi.”

D.,

 

“Te rekolekcje niesamowicie wciągają.Czekam na następny dzień,jak na nowe odkrycie.

Inaczej spojrzałam na błąd,który często popełniałam....Pomagając drugiemu człowiekowi czekałam na efekty mojego działania;modlitwy,pouczenia,dary serca i materialne......Moje intensywne działanie nie przynosiły czasami  żadnych efektów..Doprowadzało to mnie czasami do skrajnych emocji jak niechęć,złość,niemoc......To mnie wprost paraliżowało!

Teraz będzie inaczej.Kiedy stanę przed murem mojej niemożności ofiaruję mój trud przez ręce Maryi JEZUSOWI."Ty się tym zajmij".

Nie będę rozpaczać,że czegoś,kogoś(również siebie) nie naprawiłam do końca.

On to brzemię zdejmie z moich ramion i dokończy”