Dariusz : Trzeba oddać się tylko w niewolę Miłości i bezgranicznie ufać Jezusowi i Maryji.

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Niepokalanego Serca.

 

Rekolekcje odbywam w samotności. To czas, w którym największą łaską jest dla mnie poznanie wagi roli Matki Najświętszej w odkupieniu dusz, zrozumienie istoty miłości miłosiernej i postawy dziecięctwa Bożego.

Z pokorą wyznaję, że każde zdanie, słowa tekstu rozważań odbieram jak skierowane do mojego nędznego jestestwa.

Obiecałem Maryi 5 codziennych  radości dla Jej Niepokalanego Serca i od tego czasu odczuwam bardzej Jej pomoc. Mówię Matce Świętej o swoich smutkach, problemach, zadaniach, rozważaniach i radościach. Zapraszam do uczestnictwa w moich modlitwach. Każdą chwilę życia uważam teraz za niemierzalny dar miłości Boga i na tyle ile mogę staram się odczytywać i pełnić jego Świętą Wolę, choć bywa ciężko, bo ludzka niedoskonałość i dana nam wolna wola często krzyżuje te poczynania. Ale Tu czuwa nieskończone Miłosierdzie ze strony Jezusa i Maryji a z mojej strony tęsknota za miłością, która przyciąga do ciągłego nawracania.

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Niepokalanego Serca.

 

Rekolekcje odbywam w samotności. To czas, w którym największą łaską jest dla mnie poznanie wagi roli Matki Najświętszej w odkupieniu dusz, zrozumienie istoty miłości miłosiernej i postawy dziecięctwa Bożego.

Z pokorą wyznaję, że każde zdanie, słowa tekstu rozważań odbieram jak skierowane do mojego nędznego jestestwa.

Obiecałem Maryi 5 codziennych  radości dla Jej Niepokalanego Serca i od tego czasu odczuwam bardzej Jej pomoc. Mówię Matce Świętej o swoich smutkach, problemach, zadaniach, rozważaniach i radościach. Zapraszam do uczestnictwa w moich modlitwach. Każdą chwilę życia uważam teraz za niemierzalny dar miłości Boga i na tyle ile mogę staram się odczytywać i pełnić jego Świętą Wolę, choć bywa ciężko, bo ludzka niedoskonałość i dana nam wolna wola często krzyżuje te poczynania. Ale Tu czuwa nieskończone Miłosierdzie ze strony Jezusa i Maryji a z mojej strony tęsknota za miłością, która przyciąga do ciągłego nawracania.

Nie będę pisał o cudach, bo one są cały czas. Po prostu nie zawsze je dostrzegamy. Trzeba oddać się tylko w niewolę Miłości i bezgranicznie ufać Jezusowi i Maryji. Rezultaty dostrzeżemy na pewno, nie znaczy, że będzie lekko - będzie też cierpienie, ale teraz wiem w jakim celu.